16 grudnia 2012

Plac zabaw przy szkole w Bielanach Wrocławskich - update


Istotnym przemianom podlegał w ostatnim czasie również plac zabaw dla dzieci przy szkole w Bielanach Wrocławskich. Te prace interesują nas jeszcze bardziej niż rozbudowa samej szkoły ponieważ z tego miejsca będziemy korzystać znacznie szybciej niż z placówki edukacyjnej. 

Przez trzy lub cztery soboty z rzędu w ramach spacerów z Jasiem udawaliśmy się na zadrzewiony teren, który sąsiaduje z zadaszonym boiskiem, boiskiem trawiastym i ulicami: Kolejową i Brzozową. Głowę na karku miał jeden z sąsiadów z Bielan, który lata temu posadził drzewa na trawiastym klepisku a następnie dbał o to, by ściągnięci i opłaceni przez Niego ludzie kosili tam trawę. Nie mam zgody na ujawnianie personaliów tego dżentelmena, ale korzystając z tego, że prowadzę stronę BielanyWroclawskie.com i mogę sobie tutaj pisać to co uważam za stosowne postanowiłem wspomnieć o tym fakcie.

Od pewnego czasu terenem opiekuje się Gmina oraz jej ekipa ds. utrzymania terenów zielonych.

Zaczęło się od wykopków pod słupki dla przyszłego płotu. Ogrodzenie placu zabaw dobry ruch co przyzna z pewnością każdy rodzic, który gonił za swoim dzieckiem ciągnącym w stronę jezdni. Ogrodzenie pewnie będzie skuteczniej powstrzymywać psy przed zaglądaniem do piaskownicy (psy są niewinne, winni to część ich właścicieli)


Z bliska widzieliśmy materiały budowlane, tabliczkę z oznaczeniem miejsca budowy oraz powieszone przęsła płotu.


Nowe zabawki jakie pojawiły się na placu były początkowo zabezpieczone folią. Zwraca uwagę rozsądne rozwiązanie - wylanie "miękkiej podłogi" w miejscach gdzie zazwyczaj robią się kałuże. 


Następnie proszę Państwa na terenie rozwinięto trawę z rolki. Niczym na Stadionie Miejskim zielony kolor pojawił się bardzo szybko. Całość ostatecznie utwardzono korzystając z dużego walca.


 Dobra koniec tych zdjęć z terenu budowy ...

Plac zabaw na dzień 1 grudnia 2012 przedstawiał się następująco. Trawa elegancka, dwie karuzele, dwie huśtawki, jeden konik, ławki dla rodziców. Piaskownica czeka na dosypkę piasku.



1 komentarze:

Mariusz Bunio pisze...

Byliśmy dzisiaj na tym nowym placu zabaw i... naprawdę nie wiem co mam o tym myśleć? niby spoko nowy sprzęt ale chyba bardziej dla dorosłych niż dla małych dzieci- hustawki. trawka super szkoda że zasmiecona ogromną ilością petow, pudełek po papierosach, puszek po piwie itd... no i najgorsze tzn. ogrodzenie w 2 miejscach wylamane- ostre krawędzie, wystające druty mogące wyrządzić dziecku krzywdę to jedno ale fakt że dziecko mize wybiec przez dziurę na ulice to już naprawdę dramattej inwestycji. na koniec jeszcze gwóźdź do trumny a mianowicie brak dojścia do placu zabaw- ktoś wymyślił sobie że ludzie z małymi dziećmi najpierw muszą wytaplac się w błocie by w końcu moc pobawić się na zielonej
trawce pełnej pozostałości po młodzieńczych libacjach. Brak slizgawki, hustawek dla malych dzieci. jest nadwyraz zauważalny. Ciekawe czy Gmina przewidziała sprzątanie i serwisowanie tego terenu w swoim planie finansowym? Z tego co widać to chyba nie... zrobili kilka poprawek i spoczeli na laurach- przecież i tak jest lepiej niż było, nikt nie powinien mieć pretensji. Dzieci i tak nie będą się skarżyć. Podsumowując: zenada, inwestycja nie dostosowana dla małych dzieci, brudno, niebezpiecznie, brak slizgawki, brak dojścia od chodnika, jednym słowem przypuszczam że prohektant nie ma dzieci jeśli tak dobrał sprzęt a także gmina nie przewidziała serwisowania i sprzątania tego kawałka terenu wyremontowanego zapewne za niezłą sumke pochodząca z naszych podatków.

Prześlij komentarz

Komentarze obraźliwe wobec osób trzecich będą usuwane. Proszę o merytoryczną i kulturalną wymianę zdań.